• Wpisów: 27
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 00:33
  • Licznik odwiedzin: 1 552 / 267 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
kochaszzapomnij
 
Dawno nie pisalam wiec nie wiem od czego zaczac. W tym przypadku poczatek to nie jest dobry pomysl. Zaczne od dzisiaj :D Dzisiaj to jest moj poczatek :P

Czy Ty sobie zdajesz sprawe jak mi na Tobie zalezy?
Masz swiadosmosc ze jestes czescia mojego zycia?
Myslalam nad tym dosc dlugo by dojsc do wniosku, ze jestes osoba ktora zasluguje na szacunek i zaufanie. Chcialam Ci udowodnic ze idealne osoby nie istnieja. Opwiedzialam Ci o sobie prawie wszystko.Myslac ze nie zrozumiesz, nie docenilam Cie. Zrozumiales. Czy moze byc cos wspanialszego? dla mnie nie. Tzn. na razie nie :D
<3
  • awatar Jest vans, jest lans ;D: kocham tą piosenkę , stara jest ♥ + wbij do mnie, zostaw coś po sobie ; D
  • awatar gość: No ładnie ładnie. ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

kochaszzapomnij
 
jesteśmy tak zajęci sobą że nie wiemy co dzieje się w około nas ;/
foolish_puppy-1024x768.jpg
  • awatar gość: http://allegro.pl/balsam-zel-pod-prysznic-mgielka-jedyna-okazja-i1890781602.html
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kochaszzapomnij
 
Wbrew pozorom jestem cholerną optymistką, cieszącą się życiem. Mam gdzieś opinie innych, żyję własnym życiem, robię to, co mi się podoba a nie to, co mogłoby spodobać się innym, nie oglądam się za siebie. Jednak jak każdy normalny człowiek kocham, tęsknie, czasami płaczę. Nie widzę w tym nic dziwnego.
 

kochaszzapomnij
 
Widzieliście siedząc w autobusie 2 chłopaków bijących się po twarzy na zmianę?
To znaczy...pierwszy drugiego w prawy policzek następnie drugi pier. w lewy i tak non stop...zabawni byli muszę przyznać....ale bić się by zwrócić na siebie uwagę?
to idiotyczne nie sądzicie? :P
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kochaszzapomnij
 
Zastanówcie się do czego jest nam Miłość?
Przecież to przez nią wylewamy morza łez, to ją przeklinamy kiedy coś idzie źle, to ona jest wszystkiemu winna bo gdybyśmy nie zakochali się w pewnej najwspanialszej osobie na świecie teraz byście nie cierpieli, ale ona i tak jest potrzebna bo Miłość to też szczęście...szczęście które i tak się kończy bo jemu albo jej się już znudziło.... a ta druga osoba przez to cierpi....:<
Co by było gdyby nie było Miłości?
Nie było by przez co płakać, nigdy nie wiedzielibyśmy co to prawdziwe szczęście i nie wiedzielibyśmy z jaką szybkością ono się kończy....szczęście trwało chwilę a ból pozostanie na zawsze. Nic i nikt Ci nie wynagrodzi tych wszystkich dni spędzonych przy poduszce...chwil w których znosiłaś/łeś ból....
Wiecie co przeważa nad wszystkim nawet nad Miłością?
Przyjaźń.
To ona zawsze zostaje, zawsze masz tą drugą osobę do której zwrócisz się ze wszystkim....dosłownie ze wszystkim....:<
Mam tą świadomość że Miłość nie jest stała bo widzę jak niektórzy cierpią bo odeszła i ja też cierpiałam.....:<
  • awatar *Miss Reckless*: najlepiej, kiedy ta druga osoba jest Twoim najlepszym przyjacielem. a nie tylko osobą, którą kochasz.
  • awatar Zapomnij mnie: tylko jedną osobę w życiu kochałam...kocham....i nie wiem kiedy to się skończy ale ona jest moim najlepszym przyjacielem...wie o mnie wszystko i mnie rozumie ale w związku...po prostu nie wyszło....:< ;/
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kochaszzapomnij
 
Byłyście kiedyś w takiej sytuacji, kiedy jesteście załamane nie z powodu że chłopak was rzucił. Tylko dlatego, że on was rzucił a wy nie płaczecie, nie czujecie tego bólu, a jednocześnie go czujecie bo go nie czujecie? Wiem zwariowane to jest ale ja właśnie tak mam i czuję się okropnie. Odbija mi... To znaczy wariując odciągam się od rzeczywistości no ale bez przesady :D
Mam wrażenie, że znowu jestem sama ale to nie jest już takie dziwne, prawie całe życie byłam sama...prawie.....nie ciągnie mnie do ,,niej" ,nawet jak ,,nią" cięłam długopis(zaszła taka potrzeba że trzeba było coś odciąć :P ) nie pomyślałabym żeby użyć ,,jej" do czegoś innego, czegoś czego później bym żałowała, czegoś czego nie chcę zrobić ale.... :<
No cóż czasem w życiu bywają takie chwile, że samemu jest Ci na prawdę ciężko, ciężko do tego stopnia, że musisz spaść na samo dno żeby podnieść się i żyć dalej. Po takich upadkach nie jesteś już tą samą osobą ale na pewno wiesz więcej, wiesz że nie popełnisz tych samych błędów, jesteś mądrzejsza i na pewno ostrożniejsza... Jeśli tych upadków jest na prawdę wiele ,to za każdym razem kiedy on następuje, czujesz go ze zdwojoną siłą, coraz głębiej Cię dotyka....A kiedy to się kończy wiesz że najprawdopodobniej kiedyś , za jakiś czas to znowu się powtórzy i znowu będziesz cierpieć, płakać i czuć ten przeklęty ból a co najgorsze on będzie mocniejszy.... :<
I pomyśleć, że zaczęło się to od pierwszej osoby którą tak kochałaś, a ona Cię tak skrzywdziła. Że to od najukochańszej osoby zaczęło się to całe piekło, ta cała bolesna historia. :<
Myślałaś kiedyś o tym? :(


9493f267001ad0b14da4be2a.jpg
 

kochaszzapomnij
 
No cóż...Nie powiem, że nie jest mi przykro i że nie chciałabym żeby to potoczyło się inaczej ale nie mam doła ,wręcz przeciwnie jestem nawet w dobrym humorze. Jak to ja mówię ,,Ten odszedł ale za rogiem jest ich pełno" . Hah!
Taaa, tyle, że nie dla mnie oni są.....
Musiałabym się najpierw wziąć za siebie....ogarnąć się i w ogóle.....
 Ale jeszcze nie teraz na razie dam sobie spokój z nimi...Tak będzie lepiej...Tak mi się wydaje....
Zwykłymi zielonymi oczami i długimi brązowymi włosami nie przyciągnę uwagi nikogo no ale może kiedyś...hih:P
 

kochaszzapomnij
 
Nic tak dobrze nie uściśla tego jak ta minka:
                :<
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kochaszzapomnij
 
Uważam, że jestem ,,gruba". Inni mówią, że wcale nie. Ja twierdzę co innego.
Ważę 49 kg. jak na mnie to za dużo.
Przeszłam na dietę. Dzisiaj zaczęłam jeść tylko 5 posiłków dziennie z 3 godz. przerwami.
Jem o połowę mniej i codziennie ćwiczę.:D
Pokaż wszystkie (3) ›